02.11.2006 :: 19:43 Link Komentuj (8)
Evanescence - Call Me When You're Sober

Don't cry to me
If you loved me
You would be here with me
You want me
Confine me
Make up your mind

Should I let you fall
Lose it all
So maybe you can remember yourself
Can't keep believing
We're only deceiving ourselves
And I'm sick of the lie
And you're too late

Don't cry to me
If you loved me
You would be here with me
You want me
Confine me
Make up your mind

Couldn't take the blame
Sick with shame
Must be exhausting to lose your own game
Selfishly hated
No wonder you're jaded
You can't play the victim this time
And you're too late

Don't cry to me
If you loved me
You would be here with me
You want me
Confine me
Make up your mind

You never call me when you're sober
You only want it cause it's over
It's over

How could I have burned paradise?
How could I? You were never mine!

So don't cry to me
If you loved me
You would be here with me
Don't lie to me
Just get your things
I've made up your mind

 

 

Znów w domciu...Nie wiem czy się cieszyć czy nie,bo ostatnio moje przyjazdy zwieńczone są pogrzebami....Ehh takie życie...Pozdrawiam goraco...ciau:*

12.11.2006 :: 14:23 Link Komentuj (2)

Witam Was kochani...


Coraz mniej chce mi się do tego Lublina jeździć...Prawda robie to o czym zawsze marzyłam,ale cóż poradzić że już jestem znienawidzona przez dwie babki,które na chama chcą mi postawić 2 chociaż się nauczyłam:(


Po za tym przyjeżdżam i mam coraz mniej czasu na znajomych,nawet Was rzadko komentuje,niestety tam neta nie mam...Może już niedługo??


 


Coraz więcej ludzi mnie przekonuje bym psa nie brała...Ale to jest jedyne żywe stworzenie jakie mogę zabrać z domu,więc co mi się dziwią...No cóż życie nas nie rozpieszcza i ja się o tym przekonałam...Nie wiem co już pisać więc kończę...Do napisania...Pa:*


15.11.2006 :: 23:07 Link Komentuj (3)
źźźźźllleee....
Let me go home...
Chce juz wracac do moich koffanych życzliwych ludzi...
Mam dość...
Nie ma do kogo się przytulić...
Wyżalić...
Następuje autodestrukcja organizmu...
Help...
;(;(;(;(;(;(

21.11.2006 :: 09:32 Link Komentuj (2) Dziś kolos z anatomii...Cała noc zarwana...Nauczona jestem-fakt...Ale stres już mnie zżera...W piątek przyjeżdżam do domciu nareszcie:)Denerwuje się dzisiejszym dniem cholernie...Ehh trzymajcie kciuki...buzialki:*
24.11.2006 :: 16:10 Link Komentuj (5)

Nareszcie w domciu...


Nie daje już rady...


Anatomia w plecy...


Biologia w plecy...


Chemia w plecy-ba mam jakiegos komisa,a ponoc po kolokwium nie ma komisów...


Ucze sie jak durna,a nic mi nie wychodzi,to trzeba miec cholernego pecha...


Jak się cieszę,że już w domciu jestem,nawet nie wiecie jak bardzo:)Tego mi było trzeba....Widziałam Rafałka-oh jak sie za nim stęskniłam,znów włoski zapuścił-tak jak kiedyś:)cudnie wygląda...Szkoda,że tylko cześć zamieniliśmy...Ale miałam wrażenie,że przygląda mi się,że patrzy inaczej niż zwykle...Nie wiem,ale wiem jedno,że coraz bardziej kocham tego chłopaczka...Gdyby tylko on dał mi szansę...





.::Księga::.
add || look

Linki
MaRtUsIa-SiStEr
AlEkSaNdRa
MySlOvItZ
MyStErY
PaTyCzAk
IfRa
DiDa
NiEiStOtNe
InNeRmOsT
KaSiKa
WiErSzE zUzIeNkI
HeT-wOrDt-HeEt
WiThOuT-dReAm
KrOoFfCiA
FaItH
GlAmOuR-gIrL
ToMcIu
KrZySiU i JeGo PiĘkNe WiErSzE:)>
MoJe KoChaNe UfOlKi:)
StUmIlOwY lAs
OaSiS
TwIsTeReLlA

LeAf

MaRtItTa
ScHaTzI
Ever
Martusia:)


Wspomnienia
2008
2007
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
2004




Design by mArtynA