Jest ciężko,ale tak łatwo się mnie nie pozbędziecie,szczególnie pan,panie pseudo doktorze-założę się,że zdał pan tylko tego doktora z litości:/ zaznał jej pan trochę,ale mścić się pan na nas nie musi,a ja nie dam panu satysfakcji z skreślenia mnie z listy.Zapamięta pan pannę M.Sz. z 9 grupy...Zapamięta pan!!

P.S.Piszę z małej pan,bo nie mam szacunku do tej osoby...Niedawno sam skończył studia,a uważa się za nie wiadomo kogo indywidum.Nie dam się panu rozumie pan??To se ne da!!





Tak napisali inni:
14.02.2008 :: 22:38 :: 217.197.73.251

laima

Brutalna rzeczywistość studiów... Za wykładowców często mamy świrów, maniaków, luzaków ale i skurwieli do potęgi eNtej - jedyna rada, to przeboleć albo bardziej ryzykowna metoda - zjechać, opierdolić przy innych studentach, wtedy pan doktorek od-siedmiu-boleści zrobi się malutki i będzie się z dala w pas kłaniać. (:
28.01.2008 :: 22:59 :: 83.16.103.58

Gosia

Walcz walcz:P Tak jak ja walcze:P hehe
Ownlog.com :: Wróć