Mówisz że na wszystko jest w życiu czas, upadki i wzloty
Czuję, że choć różni się dziś twój świat, coś jednak na łączy
Chłód nocy, upalny dzień
Boję się zbyt wielu niewinnych spraw, i złowrogich spojrzeń
Wtedy w domu zwykle ukrywam twarz, myśląc o Tobie
Co robisz, co chciałbyś mieć
Dlaczego nie wierzyć mam , że teraz będzie lżej tak jak chcę
Dlaczego nie widzisz jak, wdzięczna Tobie jestem za miłość
W każdy dzień potykam się , by znów wstać i nabrać pokory
Gdybyś chciał podzielić raz ze mną żar bezcennej nocy
Czuć dotyk , mój dotyk mieć
Dlaczego nie wierzyć mam , że teraz będzie lżej tak jak chcę
Dlaczego nie widzisz jak, wdzięczna Tobie jestem za miłość
Chłód nocy w upalny dzień, czuć dotyk
Dlaczego nie wierzyć mam , że teraz będzie lżej tak jak chcę
Dlaczego nie wierzyć masz, że wdzięczna Tobie będę za miłość
Dlaczego nie … dlaczego nie…
No właśnie,dlaczego nie??O dłuższego czasu zastanawiam się nad propozycją Łukasza...W sumie to sama kiedyś mu coś niecoś proponowałam,ale teraz doszłam do wniosku,że chyba nie ma na kogo czekać...Kocham,ale nie jestem przez niego kochana,on szaleje,a ja mam się powstrzymywać??Nie sądzę...Więc chyba przyjmę Twoją propozycje Łukaszu.Nie będę czekać na księcia z bajki,bo on nie istniał,nie istnieje i nie będzie istniał...
|