Po długim nie pisaniu,baardzo długim powróciłam...Pisałam innego bloga...Ale znów mi nie wyszło...Dowiedziałeś się o nim Rafale...Przeczytałeś-nie potrzebnie;( żałuję wszystkiego co zrobiłam...Wszystkiego...Tak strasznie mi źle...Przepraszam Cię...Pisałam tam o koleżance z Twojej klasy-wymieniłam imię...Miałam wrażenie,że się z Ciebie śmieją,nabijają...Ale to nie prawda pewnie...Pewnie tylko mi się zdawało...A ja takie bzdury pisałm...Przepraszam,naprawdę przepraszam-źle oceniłam sytuację...Wszystko źle oceniam...Po prostu tak bardzo mi zależało,że uznałam każde gesty zachowania za coś niedobrego w Twoim kierunku...Jeszcze raz przepraszam...Osunę się...Pstryk i nie ma mnie...Proszę wybacz mi...;(

|
Ehh dalej bardzo smutno...Nie wiem czemu...Powinnam się z tym uporać,ale mam wrażenie,że ta sprawa nie jest jeszcze zakończona...Że jeszcze będzie jedna rozmowa między Tobą a mną...Jedna,ale za to bardzo nie miła...Tak strasznie mi smutno...Czemu zawsze wszystko spapram??Czemu nie mogę wszystkiego dopiąć na ostatni guzik??Nie wiem czy wyciągnąć Cię na taką rozmowę,czy to ma jakiś sens??Wiem jedno...Chyba musisz być bardzo zły,skoro nie zauważasz mnie,a jak już zauważysz to nawet cześć nie powiesz...Nie wiedziałam,że to aż tak Cię wkurzy...Bardzo przepraszam....Przepraszam za wszystko,co źle zrobiłam...
|
Do Ciebie-byś nie zapomniał mnie... Siedzę sama... Sama po środku pustego, ale przesiąkniętego wspomnieniami- pokoju... Kiedyś widziałam światełko... Byłeś nim Ty... Dziś jest już kompletnie ciemno... Świadomość mi mówi: Już niedługo zapomnisz Ukojisz swój ból... Nie będziesz go widywać... Ja tak nie chcę... Jedyne czego pragnę i co mi wystarcza to spojrzenie w Twoją stronę... Zatopienie się w Twoich błękitnych OCZACH-gdy nawet na mnie nie spoglądasz... Gdy mnie nie zauważasz... A ja to robię bez przerwy... Uwielbiam to... Stało się to moją rutyną.. A teraz dalej siedzę sama po środku pokoju... I już zaczynam tęsknić... za Tobą Rafale...
|
Jak wspaniale jak cudnie...Dziękuje Natalio...Dziękuję za dzisiejszy wieczór,za godzinę spędzoną w Jego towarzystwie...:))))))) Mhhmmmm...Jego cudne niebieskie oczka:)Jego wspaniały głosik...Dobra nie zapeszam już,koniec tematu Rafałka<serduszka> Druga sprawa...Bardzo bolesna....Nie wiem czemu przyjacielowi nie można powiedzieć szczerej prawdy...Potem ma żal do ciebie,że dopiero teraz a nie wcześniej...Wcześniej nie mogłam,a teraz nie potrafiłam patrzeć jak się z tym męczysz...Dlatego powiedziałam...A te rzeczy,o tym że ktoś ma mi wpie.....Nie wiem czy to prawda...Napisałam Ci to bo tak wyszło,ale teraz sama nie jestem już niczego pewna...Jesteś jak Ewka,obrażasz się o wszystko a potem mnie do niej porównujesz...Wybacz ale ja nigdy jak Ewka nie będę....I nie powiedziałam,że to koniec,nawet nie napisałam żegnaj-Ty to napisałaś...Ja nie chciałam tego zakończyć....
Trzecia sprawa maturka...Dużo nauki...Mało zaglądania tu,ale postaram się...Muszę w końcu dobrze ją zdać i dostać się na jakieś dobre studia...Pozdrawiam... Trzymajta kciukajta:)
|
Rh+ - Po prostu miłość I.Jezu to znowu się stało Zakochałem sie aż mnie coś zabolało, Tylko zdaleka jej ciało, A sam widok to dla mnie za mało, Ona uśmiecha się do mnie , Ale czy myśli o mnie,?? Ref:Kocham Cię moimi myślami Całymi dniami i nocami Z Tobą wiąże swe nadzieje A miłość nas rozgrzeje II. Złączymy się w pare jedną, Będziemy przykładem miłości napewno, Chcę byś była moją jedyną, Chcę żyć dla Ciebie i pić z Tobą wino, Zrobiłaś pierwszy krok zbliżyłaś się i stało się to.. Ref:Kocham Cię moimi myślami Całymi dniami i nocami Z Tobą wiąże swe nadzieje A miłość nas rozgrzeje Lecz gdy odchodzisz zostawiasz Mnie samego, Żuciłaś mnie dla innego, Jak mogłaś odejść z Tamtym , Ja Teraz płacze, nie jestem taki twardy.. Ref:Kochałem cie moimi myślami, Całymi dniami i nocami, Z Tobą wiązałem Twe nadzieje , I myślałem że miłość nas rozgrzeje Kocham Cię moimi myślami Całymi dniami i nocami Z Tobą wiąże swe nadzieje A miłość nas rozgrzeje Tak mi strasznie źle...Tak bardzo...Nie potrafię patrzeć jak dwoje moich dobrych przyjaciół się męczy...Wiem,że się kochają,a mimo to coś ich rozdzieliło...Widze jak cierpią,a mimo to nie mogę im pomóc...Do tego mnie samej nikt nie chce...Rafale czemu??Powiedz mi czemu??Ehh nikogo do uczucia nie można zmusić....Dobranoc i żegnajcie na zawsze...Świat jest niesprawiedliwy:(
|